Nowy Rok w Rzymie



Styczniowe historie

Nowy Rok i styczeń - pierwszy miesiąc w naszym kalendarzu. Angielska nazwa January, czy niemiecka Januar mają swój początek w starożytnym Rzymie. Podobnie zresztą styczeń brzmi w wielu innych językach - włoski gennaio, portugalski janeiro, rosyjski Январь, słowacki Januára, czy francuski janvier.

Ianus - Ianuarius
Wizerunek Janusa
na rzymskiej monecie.
Łacińska nazwa stycznia - Ianuarius powstała od staroitalskiego boga Janusa (Ianusa). To właśnie on wprowadzał Rzymian w Nowy Rok. Janus był bogiem wyjątkowym, bo całkowicie rzymskim. Nie został on - jak wiele innych bóstw - przejęty od Greków. Utożsamiany z wszelkim początkiem, został patronem różnych przejść: przez drzwi domów, furty, bramy, wjazdy do miast i do całego państwa. Jego atrybutami były klucze i laska. Janusa przedstawiano jako człowieka o dwóch twarzach. W odniesieniu do mijających lat, jedna z twarzy zwrócona była do kończącego się starego, a druga do nadchodzącego Nowego Roku

Na cześć Janusa, Rzymianie nazwali jedno ze wzgórz, na którym Romulus zbudował pierwszą twierdzę - Ianiculum. Janus miał też swoją świątynię na Forum Romanum. Otwierał ją konsul - najwyższy rzymski urzędnik, gdy została wypowiedziana wojna. Przed wyruszeniem na nią, żołnierze przechodzili przez świątynię, aby uzyskać błogosławieństwo Janusa. Kiedy zapanował pokój - a działo się to niezmiernie rzadko - symbolicznie zamykano wrota świątyni. Zrobiono to tylko trzy razy. Janus był dla Rzymian bardzo ważnym bóstwem, otrzymującym ofiary w pierwszej kolejności, ponieważ to za jego pośrednictwem modlitwy docierały do innych bogów.

Początek roku
Wróćmy do Nowego Roku. W starożytnym Rzymie nosił on nazwę Calendae Ianuariae (pierwszy dzień miesiąca stycznia). Tego dnia, poczynając od 153 roku p.n.e. modlitwami do Janusa rozpoczynali urzędowanie dwaj konsulowie, a kapłani przygotowywali dla niego mieszankę orkiszu z solą oraz ianualem - placek jęczmienny. Ianuarius nie zawsze rozpoczynał rzymski rok. Wcześniej pierwszym miesiącem w rzymskim kalendarzu był marzec - Martius. Styczeń (Ianuarius) był miesiącem jedenastym, a luty (Februarius) - dwunastym z kolei.


Marzec czy styczeń?
Jak więc doszło do tego, że od 153 roku p.n.e. to właśnie styczeń, a nie marzec został miesiącem rozpoczynającym rok? Miało to związek z buntem, który wybuchł rok wcześniej w Hiszpanii. Jak wspomniano wcześniej, najwyższymi urzędnikami w rzymskiej republice byli dwaj konsulowie, wybierani na roczną kadencję. Rozpoczynali ją wraz z początkiem kolejnego roku, czyli w przypadające 15 marca Idy. Wtedy też, w miesiącu poświęconym Marsowi - bogu wojny rozpoczynały się kampanie wojenne, a do obowiązków konsula należało między innymi zwierzchnictwo i dowodzenie armią.

Do Hiszpanii, przeciw buntownikom miał się udać przyszły konsul - Kwintus Fulwiusz Nobilior. Pora roku była właściwa do podjęcia działań wojennych (wojen nie prowadzono w okresie zimowym), lecz wskutek zamieszania z kalendarzem wskazującym dopiero styczeń, do wymarszu trzeba było zaczekać jeszcze dwa i pół miesiąca. Wtedy właśnie ktoś wpadł na genialny pomysł, aby przyspieszyć objęcie konsulatu, a tym samym początek roku. Wystarczyło zmienić marzec na styczeń. Tak też za zgodą senatu się stało i Nobilior poprowadził 30-tysięczną armię do Hiszpanii na II wojnę celtyberyjską, a Ianuarius był już zawsze pierwszym miesiącem.

Łuk Janusa (Arco di Giano) w Rzymie.

Jak obchodzono Nowy Rok?








Odkąd więc pierwszy stycznia rozpoczynał Nowy Rok, stał się dla Rzymian dniem świątecznym. Ludzie obchodzili go bardzo radośnie i nie szczędzili sobie przyjemności. Stroili wejścia do domów, zapraszali gości na uroczysty obiad, składali sobie nawzajem życzenia szczęścia i obdarowywali słodkimi prezentami. Podstawowym prezentem był miód i figi, aby następny rok okazał się słodki. Rzymianie wręczali sobie również daktyle z gałązkami wawrzynu, mającymi zapewnić powodzenie, a także monety - jako symbol dobrobytu na przyszłość.

Kalendarz juliański
Stosowany wcześniej przez Rzymian kalendarz księżycowy rozregulował się do tego stopnia, że nie był już zgodny z porami roku. Wyobraźmy sobie sytuację, kiedy grudzień przypada we wrześniu - kompletne zamieszanie. Reformę kalendarza przeprowadził w 46 roku p.n.e. Juliusz Cezar, przy pomocy greckiego astronoma Sosygenesa. Kalendarz Cezara, nazwany od jego imienia juliańskim, obowiązywał przez wiele stuleci - w większości państw Europy do 1582 roku. Wtedy to papież Grzegorz XIII dokonał kolejnej reformy kalendarza, wprowadzając korekty lat przestępnych. Od jego imienia używamy dziś kalendarza gregoriańskiego.

Były jednak wyjątki, do których zaliczyć można Rosję, gdzie kalendarz juliański obowiązywał od 1700 do 1918 roku. W Grecji natomiast posługiwano się nim aż do roku 1923. Jeszcze dziś możemy spotkać się z pozostałością rachuby czasu wprowadzonej przez Juliusza Cezara. Nie trzeba szukać daleko, gdyż jest nią rok liturgiczny w Kościele Prawosławnym, w którym święta przypadają 13 dni później niż w Kościele Katolickim.

GRAMMATICVS