Decimatio - dziesiątkowanie


 Posłuchaj na Spotify 
Decimatio w rzymskiej armii

Co pewien czas docierają do nas niepokojące informacje o tym, że jakaś społeczność została zdziesiątkowana, bądź też doniesienia o zdziesiątkowaniu wojsk. W dzisiejszym znaczeniu słowo to oznacza śmierć wielu osób, członków jakiejś grupy społecznej. Okazuje się, że dziesiątkowanie było terminem używanym już w starożytności. Jakie znaczenie miało to słowo w Rzymie i wobec kogo je stosowano? 

Decem znaczy dziesięć
W starożytnym Rzymie była to kara stosowana w armii, nazywana po łacinie decimatio. Stosowano ją rzadko, tylko w przypadku bardzo poważnego naruszenia dyscypliny wojskowej: buntu żołnierzy, tchórzostwa - ucieczki z pola bitwy oraz porzucenia insygniów, które tym samym dostawały się w ręce wroga.

Na czym polegała decymacja?
Co dziesiąty z legionistów miał ponieść śmierć. Nieważne była ranga, ani to jak długo służył w armii i jakie miał zasługi. Żołnierze mający być poddani karze, podzieleni na dziesięcioosobowe grupy ciągnęli losy. Jednemu z dziesięciu, który wyciągnął najkrótszą słomkę, tego dnia bogini Fortuna nie sprzyjała. Historyk dziejów rzymskich - Polibiusz podaje, że uśmiercenie następowało przez ukamienowanie lub zatłuczenie pałkami. Stosowano też ścięcie, a wykonawcami kary byli towarzysze nieszczęśnika.



Ci, którzy przeżyli
Pozostałych przy życiu żołnierzy karano w ten sposób, że nie mogli stacjonować w umocnionym obozie, lecz poza jego obrębem. Byli przez to bardziej narażeni na ataki nieprzyjaciela. Historyk Plutarch w Żywocie Marka Antoniusza wspomina także o tym, że legioniści ci otrzymywali gorsze racje żywnościowe - zamiast przewidzianej porcji pszenicy wydawano jęczmień. Kara trwała tak długo, aż ukarani wykazali się w walce, zmazując tym samym swe niechlubne czyny.

Czy zawsze karano w ten sposób?
Można się spierać, czy rzeczywiście każdorazowo w tak bezwzględny sposób typowano ludzi na śmierć. Być może działo się tak wyłącznie w przypadku ucieczki z pola walki lub innego okazania tchórzostwa. Jeśli natomiast chodzi o bunty w armii, autor De re militari - Flawiusz Wegecjusz Renatus pisał, że w tym przypadku należy uśmiercić tylko najbardziej krnąbrnych legionistów, aby zastraszyć innych. 
Chodzi zapewne o prowodyrów, którzy pociągali za sobą resztę żołnierzy. Tak też stało się podczas wojny domowej w legionach Juliusza Cezara, które odmówiły walki. Cezar zapowiedział przeprowadzenie decymacji całego legionu, lecz ostatecznie zmienił decyzję na losowanie spośród 120 żołnierzy siejących ferment w armii.

Okres cesarstwa 
Kara dziesiątkowania była stosowana coraz rzadziej. Rzymska armia przestała być tak liczna i nieprzerwanie zasilana nowymi rekrutami, jak we wcześniejszych czasach. Ukaranie śmiercią własnych, choć nie zawsze posłusznych, zawodowych żołnierzy mogło być poważną stratą wobec rosnącej potęgi przeciwnika. Z czasem przestał on już walczyć bez żadnej strategii, lecz nauczył się stosować taktykę na wzór armii rzymskiej.

GRAMMATICVS